Bliżej natury, dalej od ekranu

 

Wierzę, że rozwój mowy,  doświadczenia psychoruchowe i umiejętności społeczne nie dzieją się przed tabletem, ale w żywym kontakcie z drugim człowiekiem i otaczającym światem.

Misją Speclisków jest wspieranie dzieci w sposób holistyczny i naturalny.
Popieram podejście oparte na naturalnym wychowaniu, bo wiem, że najlepszą stymulacją
dla układu nerwowego dziecka jest 
piasek w butach, patyk w dłoni i wiatr na twarzy.

Głośno mówię „nie” wysokim technologiom w rękach najmłodszych, ponieważ telefony,
tablety i przebodźcowujące bajki często stają się barierą, która hamuje rozwój mowy
i wygasza naturalne procesy poznawcze.

mgr Klaudia Drozd

 

Od początku tworzę i rozwijam Specliski Gabinet Terapeutyczno-Logopedyczny                    w Sędziszowie Małopolskim. Wszystko zaczęło się od prostego pomysłu podsyconego głęboką pasją. Z wykształcenia jestem neurologopedą, oligofrenopedagogiem, pedagogiem medialnym, terapeutą osób z autyzmem oraz terapeutą integracji sensorycznej. 

W trakcie studiów zdobywałam pierwsze doświadczenie zawodowe, angażując się                w pracę jako wolontariuszka w Akademii Przyszłości oraz w Polskim Stowarzyszeniu na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym.

Swoją pracę zawodową rozpoczęłam w Polskim Stowarzyszeniu na rzecz Osób                        z Niepełnosprawnością Intelektualną, gdzie pracowałam jako terapeuta z osobami dorosłymi z niepełnosprawnościami o różnym stopniu i charakterze. Doświadczenie to ukształtowało moje podejście oparte na szacunku, indywidualnym podejściu oraz realnym wspieraniu samodzielności i komunikacji.

Następnie pracowałam w przedszkolu integracyjnym i terapeutycznym jako oligofrenopedagog, prowadząc indywidualne zajęcia z dziećmi niepełnosprawnymi intelektualnie oraz z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Skupiałam się na rozwijaniu komunikacji, funkcji poznawczych, regulacji emocji oraz kompetencji społecznych.

Kolejnym etapem mojej pracy była poradnia psychologiczno-pedagogiczna, gdzie jako oligofrenopedagog i logopeda. Prowadziłam wczesne wspomaganie rozwoju dziecka, indywidualną terapię pedagogiczną i logopedyczną, a także diagnozę w tym zakresie. Realizowałam również grupowe zajęcia Treningu Umiejętności Społecznych, wspierając dzieci w rozwijaniu relacji, komunikacji i umiejętności funkcjonowania w grupie.

Istotnym etapem mojego rozwoju było zdobywanie bogatego doświadczenia na oddziale neurologii. Praca w środowisku szpitalnym pozwoliła mi na rozwijanie umiejętności diagnostycznych i terapeutycznych.

Systematycznie podnoszę swoje kwalifikacje, uczestnicząc w licznych szkoleniach              i kursach. W swojej pracy łączę aktualną wiedzę naukową z praktycznym doświadczeniem klinicznym i terapeutycznym.

W gabinecie stawiam na indywidualne podejście, rzetelną diagnozę oraz ścisłą współpracę z rodzicami. Tworzę bezpieczną, wspierającą atmosferę, która sprzyja rozwojowi, budowaniu relacji i osiąganiu trwałych efektów terapeutycznych.

 

Napisz wiadomość lub zadzwoń 573961108

 

Unikalne podejście do rozwoju

W Specliskach nie „naprawiam” głosek – wspieram człowieka w jego całości. Moje podejście opiera się na trzech filarach, które czynią terapię skuteczną    i wyjątkową. Przede wszystkim, stawiam na holistyczny fundament, łącząc ciało, umysł i mowę. Patrzę na pacjenta całościowo, rozumiejąc, że wada wymowy często ma swoje źródło w napięciach ciała, nieprawidłowej postawie lub blokadach emocjonalnych. Nie ograniczam się do buzi – sprawdzam, jak dziecko oddycha, jak się porusza i jak radzi sobie z bodźcami, aby dotrzeć do sedna problemu.

Siła zespołu i naturalna stymulacja

Jestem przekonana, że tylko ścisła współpraca specjalistów – logopedy, psychologa, fizjoterapeuty dogoterapeuty oraz innych – daje trwałe efekty. Jeśli język nie pracuje, bo ciało jest napięte – wkracza fizjoterapeuta. Jeśli lęk blokuje komunikację – wspiera nas psycholog.  Dogoterapia to most do świata słów – obecność czworonoga otwiera dziecko na komunikację, buduje pewność siebie i zamienia trudną pracę nad mową w pełną empatii przygodę. Dzięki stałej wymianie wiedzy tworzymy spójny plan terapii, który uderza w przyczynę, a nie tylko w objawy.

W świecie zdominowanym przez wysokie technologie, wybieram las, piasek, wodę i glinę. Wyrzucam ekrany, które usypiają czujność mózgu i stymuluję zmysły. Terapia to doświadczanie świata wszystkimi zmysłami, bo wierzę, że brudne od farby ręce i bose stopy na trawie stymulują ośrodki mowy lepiej niż jakakolwiek aplikacja.

Wsparcie neurologopedyczne pacjentów po udarze

Pacjenci neurologiczni stanowią w mojej pracy szczególny priorytet, ponieważ terapia wdrożona jak najwcześniej po udarze ma kluczowe znaczenie. Pierwsze tygodnie to czas największej plastyczności mózgu – unikalny moment, w którym tkanka nerwowa wykazuje najwyższą zdolność do reorganizacji i przejmowania funkcji przez zdrowe ośrodki.

W ujęciu neurologopedycznym ten „złoty czas” jest decydujący dla odzyskania sprawności komunikacyjnej. Moje działania koncentrują się na:

  • Intensywnej terapii afazji: Praca nad mową rozpoczęta w fazie ostrej lub podostrej (jeszcze w trakcie pobytu w szpitalu) daje największe szanse na odbudowanie systemu językowego. Po powrocie pacjenta ze szpitala jako neurologopeda skupiam się na przywracaniu rozumienia, nadawania mowy oraz umiejętności czytania i pisania, zanim utrwalą się nieprawidłowe wzorce komunikacyjne.
  • Stymulacji obszarów mowy: Poprzez celowane ćwiczenia logopedyczne „bombarduję” mózg bodźcami, które zmuszają go do tworzenia nowych połączeń. Wykorzystuję naturalną regenerację organizmu, by przekształcić ją w konkretne umiejętności komunikacyjne.
  • Wsparciu mechanizmów mowy (dyzartria): Pracuję nad siłą i precyzją aparatu artykulacyjnego, oddechem oraz emisją głosu, aby mowa pacjenta stała się jak najbardziej zrozumiała dla otoczenia.

Czas w neurologii jest nieubłagany – każda godzina i każdy dzień zwłoki mogą oznaczać trudniejszą drogę do sprawności. 

 

„Tutaj nikt nas nie ocenia. Tutaj rozumieją, że brak mowy czy trudne zachowanie to nie wina dziecka ani rodzica, ale wyzwanie, z którym nie musimy mierzyć się sami. Dziecko jest w rękach specjalisty, który widzi cały potencjał i wie, jak go odblokować. Czuję, że to podejście jest mi bliskie – chcę spróbować wychowania bez ekranów, chcę pozwolić dziecku na bose stopy i brudne ręce, bo to jest naturalna droga do zdrowia.”

❤️

Stwórz łatwo własną witrynę internetową z Webador